Stalking, czyli uporczywe nękanie

Często myślę, że aby zrozumieć, czym jest stalking, trzeba najpierw powiedzieć jasno, czym stalking nie jest. Stalking nie ma nic wspólnego z miłością lub walką o związek. Stalking to coś więcej, niż niespodziewany bukiet kwiatów od nieznanego wielbiciela. Stalking to uporczywe nękanie, czyli natrętne, wielokrotne próby nawiązania i utrzymania kontaktu z nami ze strony stalkera, którego zachowanie wynika z obsesji i fiksacji na naszym punkcie. W uporczywym nękaniu nie ma nic romantycznego. Stalking może często całkowicie sparaliżować nasze życie, a w niektórych przypadkach może skończyć się gwałtem lub nawet morderstwem prześladowanej osoby.

Co wiemy o  stalkerach i stalkingu?

  • Najniebezpieczniejszym typem stalkera jest porzucony partner.
  • Prawie połowa kobiet zamordowanych w wyniku przemocy domowej w Wielkiej Brytanii i aż trzy czwarte w Stanach Zjednoczonych doświadczyła stalkingu ze strony swojego partnera-przemocowca, który prześladował je po rozstaniu. Osoby uporczywie nękane przez byłego partnera są narażone na wysokie ryzyko morderstwa.
  • Połowa porzuconych stalkerów zrealizuje swoje wcześniejsze groźby przemocy. Dla porównania, tak samo zrobi tylko jeden z dziesięciu stalkerów, którego osoba dotknięta stalkingiem wcześniej nie znała.
  • Trzy czwarte porzuconych stalkerów nęka osobę poszkodowaną miejscu pracy.
  • Osoby dotknięte stalkingiem w Anglii i Walii zgłaszają się na policję zwykle dopiero po około stu incydentach stalkingu.
  • Prokuratura w Anglii i Walii stawia w stan oskarżenia tylko jednego na stu stalkerów. Tylko jedna z dziesięciu osób skazanych za stalking otrzymuje karę więzienia.

Kogo dotyka stalking?

Odpowiedź jest prosta: stalking może dotknąć każdego z nas. Dane angielskiej infolinii dla osób dotkniętych stalkingiem  National Stalking Helpline sugerują, że większość osób zgłaszających się po pomoc to kobiety prześladowane przez mężczyzn, co oczywiście nie oznacza, że stalking nie dotyka mężczyzn, a kobiety nie stalkują. Dodatkowych informacji dostarczają badania dr Lorraine Sheridan, która przeanalizowała sytuację 2292 osób będących w kontakcie z infolinią. Najmłodsza z osób dotkniętych stalkingiem miała 10 lat, a najstarsza 73 lat. Prawie połowę z nich prześladował były partner lub partnerka, a ponad jedna trzecia osób poszkodowanych wykonywała zawód wymagający ciągłego kontaktu z ludźmi, taki jak lekarz, nauczyciel itp.

Jak długo może trwać stalking?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Osoby, których przypadki analizowała dr Lorraine Sheridan, doświadczały stalkingu w okresie od kilku miesięcy do aż 43 lat. Średni okres prześladowania przez stalkera według badań Sheridan trwał od 6 miesięcy do 2 lat. Warto podkreślić, że okres ten wzrastał w zależności od emocjonalnego związku stalkera z osobą poszkodowaną – im bliższa i bardziej intymna była to relacja, tym dłuższy i bardziej uporczywe stawało się zachowanie stalkera. Z tego powodu stalkerzy, którzy byli w związku z osobą przez siebie nękaną, stanowią dla niej największe niebezpieczeństwo, a stalking po rozstaniu może oznaczać, że życie osoby prześladowanej przez byłego partnera jest w realnym niebezpieczeństwie. 

Stalking  i strach osób dotkniętych stalkingiem należy potraktować bardzo poważnie

Doświadczenie stalkingu może wywołać w nas poczucie paraliżującego strachu, który odzwierciedla wysoki poziom niebezpieczeństwa ze strony naszego stalkera. Niestety często instytucje, u których szukamy pomocy, bagatelizują ryzyko, na jakie naraża nas stalking. Z tego powodu wiele osób prześladowanych przez stalkerów ma obawy przed zgłoszeniem stalkingu, z obawy, w jaki sposób ich problem zostanie “zaszufladkowany”. Obserwuję to bardzo często w mojej pracy z osobami prześladowanymi przez byłych partnerów. Dlaczego? Stalking to pozornie błahe, pozornie normalne, pozornie codzienne zachowania, które stalker z premedytacją powtarza tak długo, aż wywoła w nas poczucie osaczenia, zagrożenia i bezradności wobec natarczywej i niechcianej obecności w naszym życiu.  Osobie patrzącej z zewnątrz może wydawać się, że wyolbrzymiamy zachowanie stalkera lub wręcz tracimy poczucie “normalności”. Nic bardziej błędnego! To, czy dane zachowania stanowią stalking, zależy w dużej mierze od punktu widzenia osoby nimi dotkniętej i tego, w jaki negatywny sposób uporczywe nękanie wpływa na jakość jej życia i poczucie własnego bezpieczeństwa. Policjanci i pracownicy instytucji i organizacji stykających się z osobami doświadczającymi stalkingu muszą pamiętać, że stalking często przyjmuje formę uporczywych ale bardzo subtelnych zachowań, które nie będą w sposób natychmiastowy i oczywisty tłumaczyć, dlaczego osoba prześladowana przez stalkera boi się o własne życie.  

Jeszcze jedna ważna sprawa

Jeśli czytasz to i doświadczasz stalkingu ze strony obecnego lub byłego partnera, lub innej osoby, proszę, ocal swoje życie i zdrowie i skontaktuj się z organizacjami, które mogą pomóc . Namiary tutaj.

Co dalej?

W kolejnych wpisach napiszę o typach stalkerów,  o wpływie stalkingu na życie osoby poszkodowanej działaniami stalkera, a także o tym, co możemy zrobić, jeśli doświadczamy stalkingu. 

Dla zainteresowanych:

Poniżej podaję źródła, z których korzystałam:

Susy Lampugh Trust – link tutaj 

Paladin Stalking Advocacy – link tutaj

Raport o stalkingu “Out of Sight, out of mind” – wersja PDF tutaj

Lektury dodatkowe:

Paul E. Mullen “Stalkers and their victims” – link tutaj

Michele Pathe “Surviving Stalking” – link tutaj

Niebezpieczne Związki, czyli kiedy przemoc domowa może skończyć się zabójstwem osoby poszkodowanej?

Statystyki sugerują, że aż do miliona kobiet w Polsce rocznie dotyka przemoc domowa i seksualna. Tak, jak w wielu innych krajach, ta liczba to zapewne wierzchołek góry lodowej. Trzy Polki tygodniowo tracą życie z powodu przemocy domowej. Jak przewidzieć, kto może być następny i jak rozpoznać osobę, której grozi śmierć z rąk partnera przemocowca?

Brytyjska kryminolog Laura Richards opracowała listę czynników wysokiego ryzyka utraty życia przez osobę dotkniętą przemocą domową – oto one:

  1. Strach o własne bezpieczeństwo i poczucie zagrożenia życia. Osoba dotknięta przemocą domową potrafi najlepiej ocenić, jakie niebezpieczeństwo stanowi wobec niej partner przemocowiec. Jeśli osoba dotknięta przemocą domową czuje, że jej życie i zdrowie jest w niebezpieczeństwie, jest to znak, że prawdopodobnie tak jest. Jeśli wspieramy osobę, która mówi nam, jak bardzo się boi partnera, musimy potraktować to bardzo poważnie
  2. Rozstanie. Ryzyko morderstwa z rąk partnera przemocowca jest najwyższe do 18 miesięcy po rozstaniu lub próbie zakończenia związku przez osobę doświadczającą w nim przemocy.
  3. Ciąża lub małe dziecko do 18 miesiąca życia. Ciąża i okres do 18 miesięcy po porodzie to okres wysokiego ryzyka dla kobiet dotkniętych przemocą domową. Statystyki brytyjskie sugerują, że przemoc fizyczna często może wystąpić się pogorszyć się właśnie w okresie ciąży. Przemoc domowa w okresie ciąży i po porodzie jest również źródłem niebezpieczeństwa dla dziecka.
  4. Eskalacja przemocy. Jeśli do przemocy domowej dochodzi coraz częściej lub staje się ona coraz gorsza, np. przechodzi ze słownej w fizyczną lub osoba jej doświadczająca doznaje coraz poważniejszych obrażeń, ryzyko morderstwa z rąk partnera przemocowca wzrasta.
  5. Odizolowanie osoby doświadczającej przemocy. Partner przemocowiec zrobi wszystko, aby odizolować partnera lub partnerkę od osób najbliższych i źródeł wsparcia, często wykorzystując jej wiek, status społeczny, wiarygodność w oczach innych, niepełnosprawność, orientację seksualną itp.
  6. Stalking, czyli uporczywe prześladowanie. Partnerzy przemocowcy, którzy stalkują partnerów lub partnerki, są najbardziej niebezpieczną grupą byłych partnerów, a ich ofiary narażone na wysokie ryzyko zabójstwa i usiłowanego zabójstwa.
  7. Przemoc seksualna. Osoby, które doświadczają przemocy seksualnej w związku z partnerem przemocowcem są narażona na statystycznie wyższe ryzyko ciężkich obrażeń i utraty życia w wyniku przemocy domowej. Często wskazuje się również na związek pomiędzy przemocą seksualną w związku a gwałtami na przypadkowych kobietach – brytyjskie statystyki wskazują, że seryjni gwałciciele kobiet zwykle byli również sprawcami przemocy domowej we własnych związkach.
  8. Próby uduszenia, dławienia lub topienia partnerki.
  9. Groźby śmierci wobec partnerki, dzieci lub osób trzecich. Grożenie śmiercią jest niezwykle skutecznym sposobem na zatrzymanie partnerki w związku i zarazem czynnikiem wysokiego ryzyka morderstwa, który należy potraktować bardzo poważnie.
  10. Użycie broni lub przedmiotów jako broni. Partnerzy przemocowcy, którzy używają wobec partnerki broni (palnej, noża, kija bejsbolowego itp) lub przedmiotów jako broni (np. Rzucanie w partnerkę pilotem, telefonem komórkowym, bicie partnerki kijem od szczotki itp.) stanowią statystycznie wyższe ryzyko niebezpieczeństwa wobec partnerki.
  11. Obsesyjna zazdrość i kontrolowanie partnerki. Obsesyjna zazdrość wobec partnerki i próby przejęcia kompletnej kontroli nad wszystkimi aspektami jej życia oraz próby manipulacji osób trzecich mających kontakt z partnerką (rodzina, pracownicy socjalni, policjanci) to czynnik wysokiego ryzyka, który pozwala na przewidzenie morderstwa w sposób bardziej pewny niż np. historia przemocy fizycznej wobec partnerki. Często obsesyjna zazdrość, kontrola i manipulacja są bagatelizowane przez osoby stykające się z ofiarą przemocy domowej. Nie ma nic bardziej błędnego. Partnerzy przemocowcy, którzy obsesyjnie kontrolują partnerkę, są bardzo niebezpieczni i często zabijają w ostatecznym akcie kontroli i dominacji nad partnerką.
  12. Znęcanie się nad dziećmi.
  13. Znęcanie się nad zwierzętami.
  14. Nadużywanie alkoholu, narkotyków i innych substancji (np. sterydów) oraz problemy ze zdrowiem psychicznym u sprawcy przemocy.
  15. Groźby samobójcze. Partner przemocowiec grożący partnerce samobójstwem, szczególnie w kontekście próby rozstania, powinien być traktowany jak przysłowiowa bomba zegarowa. Przemocowcy, którzy grożą lub dokonują próby samobójstwa stanowią dla wysokie niebezpieczeństwo dla życia partnerki.

Więcej informacji o Laurze Richards i jej działalności znajdziesz tutaj i tutaj w języku angielskim. W kolejnych postach napiszę o tym, jak w brytyjskim systemie przeciwdziałania przemocy domowej ocenia się ryzyko w sytuacjach przemocy domowej, a szczególnie wysokie ryzyko zabójstwa partnerki przez sprawcę przemocy domowej. Napiszę też o dobrych praktykach w tej dziedzinie – być może w przyszłości będzie można przenieść je na grunt polski?

Jeszcze jedna ważna sprawa

Im więcej z powyższych zachowań ma miejsce, szczególnie w kontekście rozstania lub ciąży, tym wyższe prawdopodobieństwo śmierci ofiary z rąk sprawcy przemocy domowej. Jeśli czytasz to i doświadczasz przemocy ze strony obecnego lub byłego partnera, proszę, ocal swoje życie i zdrowie i skontaktuj się z organizacją wspierającą ofiary przemocy. Namiary tutaj.

 

 

Dlaczego Trzy Polki?

Każdego roku w wyniku przemocy domowej ginie w Polsce około 150 kobiet. To trzy Polki tygodniowo. To kobiety, które tracą życie z rąk partnera-przemocowca. To kobiety uduszone, zadźgane nożem, spalone żywcem, utopione w wannie, uderzone w głowę młotkiem, pięć, dziesięć, sto razy. To kobiety takie same, jak nasze matki, siostry, córki, żony i partnerki. To kobiety, którym życia nikt i nic już nie przywróci. Kobiety, których morderstwa w zwolnionym tempie zwykle obserwują ich własne dzieci, rodzina, znajomi, sądziedzi, często też policja i opieka społeczna, czasami również sądy. To kobiety, którym być może nikt nie wierzył. Kobiety, o których niektórzy mówili, że same są sobie winne. To kobiety, których życie prawdopodobnie można było ocalić, gdyby system ochrony ofiar działał sprawnie i szybko, w każdym regionie, mieście i miasteczku.

Trzy Polki tygodniowo to o trzy Polki tygodniowo za dużo.* O tym i innych pokrewnych tematach, takich, jak przemoc domowa, przemoc seksualna, stalking i zapobieganie morderstwom na ich tle będę pisać w kolejnych postach. Oczywiście przemoc domowa, seksualna i stalking dotyka również mężczyzn, o czym również będę pisać. Zapraszam do dyskusji.

 

*Dla porównania, w Wielkiej Brytanii średnio dwie kobiety tygodniowo giną z rąk obecnego lub byłego partnera-przemocowca.  To też o dwie kobiety tygodniowo za dużo.